Strona główna  ›  Dlaczego mydło, nie żel

Dlaczego mydło, nie żel

Żel pod prysznic z plastikowej butelki to syntetyczny detergent, około 80 % wody i zapach z laboratorium. Krótko: ładne opakowanie, mało treści. Poniżej, dlaczego kostka wygrywa, punkt po punkcie.

1. Skład, który umiesz przeczytać

Nasza kostka ma dziewięć składników: cztery oleje, wodę, dwa aktywne i dwa dodatki. Typowy żel ma ich dwadzieścia kilka, z czego większość to detergenty, zagęstniki, konserwanty i substancje, które mają sprawić, że detergent nie szczypie. Pełny skład każdej kostki: Co w środku.

2. Gliceryna zostaje w środku

Mydło warzone na zimno to tłuszcze zmienione w mydło i gliceryna, która powstaje przy okazji i w kostce zostaje. W przemysłowym mydle glicerynę się wytapia i sprzedaje osobno, dlatego sklepowa kostka ściąga skórę. U nas zostaje, do tego dokładamy masło shea.

3. Nie płacisz za wodę

Butelka żelu to w większości woda, którą wozisz z marketu do domu. Kostka to 150 gramów mydła, bez wody w cenie. Starcza na około pięć tygodni codziennego mycia. 29 zł przez 35 dni to 83 grosze dziennie.

4. Zero plastiku pod prysznicem

Kostka siedzi w kartonowym pudełku. Po zużyciu nie zostaje nic do wyrzucenia poza kartonem. Żadnej butelki, żadnej pompki, żadnego „a może da się jeszcze wycisnąć”.

5. Szorstkość, która czyści

Owies, sól morska, mielona szałwia. Każdy zapach ma inną szorstkość, od zera do mocnej. Żel tego nie umie: jest śliski, bo tak działa detergent.

6. Zapach z natury, nie z numeru

Las po ognisku, miód z chmielem, Bałtyk z miętą, tabakiera dziadka. Olejki i ekstrakty, nie „kompozycja zapachowa” z listy kodów. Zapach, o który ktoś cię zapyta. Nie zapach, który ktoś ci wybaczy.

Zobacz cztery zapachy →